TVP.pl Informacje Sport Kultura Rozrywka VOD Serwisy tvp.pl Program telewizyjny

Oszustwo „na wnuczka” i inne polskie specjalności

Czy babcia Lucyna padnie ofiarą oszustów? (fot. Marzena Stokłosa)
W emitowanej obecnie, siódmej już, serii „Ojca Mateusza” niemal połowa odcinków nie jest już adaptacjami włoskich oryginałów, ale napisana została przez polskich scenarzystów. Opowiadają historie, które wielu widzów zna z gazet albo z relacji znajomych.
Scenariusz do „Naciągaczy” (odc. 85) napisała Grażyna Wilczyńska. Tematem jest przestępstwo znakomicie znane polskim policjantom – oszustwo metodą „na wnuczka”.

Na czym ono polega? Do wytypowanej starszej osoby dzwoni ktoś, kto podaje się za kolegę wnuczka. Opowiada łzawą historyjkę o tym , jak to ukochany wnuczek (rzadziej – wnuczka) popadli w jakieś kłopoty. Najczęściej chodzi o wypadek, oczywiście niezbyt groźny. Młody człowiek sam nie może zadzwonić, bo stracił telefon, jest unieruchomiony w szpitalu, itp. A kasa jest potrzebna natychmiast.

Oszust przekonuje, że ukochany wnuczek poprosił go o przysługę, bo akurat jest w pobliżu miejsca zamieszkania babci lub dziadka i może dostarczyć pieniądze. Z reguły chodzi o kwoty niezbyt wysokie, jakie starszy człowiek może mieć w domu, albo łatwo wypłacić z banku. Oczywiście, po jakimś czasie okazuje się, że wnuczek ma się świetnie. Po oszuście nie ma już jednak śladu. Po pieniądzach też. Policyjne kroniki pełne są takich zdarzeń.

W najbliższym odcinku „Ojca Mateusza” okaże się, że również w Sandomierzu odnotowano kilka przypadków wyłudzenia od starszych ludzi pieniędzy metoda „na wnuczka”. Na celowniku oszustów znajdzie się też plebania, gdzie rezydują obecnie ksiądz Jacek, gospodyni Natalia i babcia Lucyna. Właśnie do babci (Aleksandra Górska) zadzwoni jakiś młodzieniec i przedstawi się jako kolega Michała. Starsza pani usłyszy, że Michał, który po narkotykowym „odlocie” zdążył wyjechać z miasta, miał wypadek i pilnie potrzebuje aż 2 tysięcy złotych.

Czy babcia Lucyna, która czasami żyje w swoim świecie, da się naciągnąć oszustowi? Przekonamy się już wkrótce.

W innych odcinkach „Ojca Mateusza” napisanych przez polskich scenarzystów poznamy m.in. sandomierskie odpowiedniczki „galerianek”, zobaczymy, jakie szkody wyrządzi filmik nielegalnie opublikowany w sieci. To też tematy znane z kronik kryminalnych.